Wyjątkowo napięta atmosfera panuje na początku 2012 roku. Zamiast optymizmu, charakterystycznego dla nowego roku, coraz więcej obaw co on przyniesie. Wydaje się, że nie chodzi tym razem tylko o problemy finansowe kilku krajów, ale o załamanie się pewnej filozofii rozwoju, którą świat kierował się po upadku systemu komunistycznego. Za mało uświadamialiśmy sobie fakt, że za ten upadek trzeba będzie zapłacić, nawet przez społeczeństwa, które żyły w warunkach woln
14 maja br. odbyła się w Sejmie konferencja pod honorowym patronatem wicepremiera, Ministra Gospodarki Waldemara Pawlaka zatytułowana: „Innowacyjna energetyka. Rolnictwo energetyczne”. Podczas konferencji politycy z Klubu Parlamentarnego PSL , wspólnie z przedstawicielami środowisk naukowych, przedstawicielami podmiotów związanych z zarządzaniem energią oraz z inwestorami skupionymi wokół projektu energii odnawialnej, zastanawiali się nad rozwojem rynku rolnictwa energetycznego w Polsce. Rynek ten w naszym kraju ze względu na dużą liczbę nieużytków rolnych oraz korzyści ekonomiczne i ekologiczne, jakie niesie ze sobą pozyskiwanie energii z biomasy, ma szansę rozwinąć się na dużą skalę.
Można zakładać, że wokół unijnej strategii związanej z paliwami biomasowymi będzie w najbliższym czasie rozgrywał się silny konflikt interesów. Zwiastunem tego jest wielka akcja medialna na świecie, prowadzona pod hasłami: „biopaliwa przyczyną gwałtownego wzrostu cen żywności”, „biopaliwa przyczyną głodu” i podobne. Oczywiście, problem alokacji zasobów między rolnictwem żywnościowym i energetycznym jest realny, i w efekcie realna jest zmiana struktury cen żywności i energii. Te sprawy wyglądają jednak w rzeczywistości zupełnie inaczej niż w medialnej akcji. (Mówiono o tym także na światowym Kongresie Rolników w W arszawie, o czym piszemy w numerze). Dlatego ważne są działania na rzecz popularyzacji wiedzy na ten temat.