Wyjątkowo napięta atmosfera panuje na początku 2012 roku. Zamiast optymizmu, charakterystycznego dla nowego roku, coraz więcej obaw co on przyniesie. Wydaje się, że nie chodzi tym razem tylko o problemy finansowe kilku krajów, ale o załamanie się pewnej filozofii rozwoju, którą świat kierował się po upadku systemu komunistycznego. Za mało uświadamialiśmy sobie fakt, że za ten upadek trzeba będzie zapłacić, nawet przez społeczeństwa, które żyły w warunkach woln
W „Realiach i co dalej..” nr 6 (15) 2009, redakcja zamieściła mój artykuł p.t., „Polacy wobec uzależnień”. Mowa w nim była o uzależnieniach od alkoholu, nikotyny, narkotyków, leków, hazardu. Ponadto od sexu, nałogu jedzenia (zwłaszcza w fast foodach), jedzenia słodyczy, od telewizji, internetu (szczególnie gier komputerowych on line). Tym razem chciałbym zainteresować czytelników uzależnieniami finansowymi oraz socjotechnikami, które nas w nie wpędzają.
Pamiętać trzeba, że „znajomość słabości, uzależnień, nałogów, fobii, niespełnionych pragnień, marzeń, wiedza o sytuacji materialnej (np. o długach) poddawanej manipulacji jednostki, jest istotnym elementem formułowania tzw. procedury socjotechnicznej. To zasadnicze dane potrzebne do wyboru wabika, (...) uzależnieni są lepiej niż inni sterowalni. A to np. przy sprawowaniu i utrzymywaniu władzy jest istotne”.
Stawiam tezę, że wszystkie wymienione w Realiach nr 6/2009 uzależnienia oraz zwłaszcza te, które są przedmiotem niniejszego artykułu mają swoje źródło w naszym usilnym dążeniu, by żyć lepiej a przy tym łatwiej! Co najmniej nie gorzej niż nasi rodzice, sąsiedzi , krewni.
Ciągle się z nimi porównujemy gdyż jesteśmy istotami społecznymi, żeby nie powiedzieć stadnymi. Nasz stosunek do bogacenia wynika także z tego, że coraz częściej zdajemy sobie sprawę z kruchości i krótkości naszego życia. Tu dodać trzeba tezę drugą – pragniemy być zdrowi. Mało kto pogardziłby profesjonalną opieką medyczną w prywatnym szpitalu. Jest to element pakietu lojalnościowego w niejednej korporacji.
W tym miejscu na światło dzienne „wychodzi” przeplatanie się wabików i ich wzajemna synergia. Dużo zarabiając np. jako członek kadry zarządzającej można negocjować z członkiem zarządu banku (w jego gabinecie) wysokość oprocentowania depozytu a z przedstawicielem innej korporacji złote karty linii lotniczych i związane z nimi przywileje.
Teza trzecia – chcemy żyć bezpiecznej w coraz mniej pewnym, mało bezpiecznym świecie. Czyżby swoiste „wyczucie” tej potrzeby było źródłem rozpętania walki z terroryzmem?
Teza czwarta – chcemy coś po sobie (na ogół) dobrego pozostawić, zwłaszcza dzieciom, młodszym krewnym, przyjaciołom.
Te pragnienia w dużym (ale nie w największym) stopniu uzależnione są od stanu (naszych, rodziców, naszych dzieci, naszych przodków) finansów. Od dorobku pokoleń i od – o paradoksie – od naszej, małżonka, dorosłych dzieci zdolności kredytowej. (zależnej jak wiemy m.in. od spłacania długów).