Polska ma za sobą jeden z najbardziej dramatycznych epizodów w swej historii. Bywało w przeszłości, że ginęli lub umierali nagle królowie, wodzowie czy prezydenci, ale po raz pierwszy w jednym wypadku zginęło na raz tylu przedstawicieli państwa. Cały świat przeżywał to niecodzienne zdarzenie z uwagą śledząc postawę polskiego społeczeństwa i decyzje władz. W szczególny sposób doświadczaliśmy tego zainteresowania podczas kampanii wyborczej poprzedzającej wybory n
– Czy w Konstytucji należy wprowadzić zmiany związane z pełnieniem urzędu prezydenta?
– Nie sądzę, że należy wprowadzać zmiany w Konstytucji, jeśli idzie o uprawnienia prezydenta. Niektórzy uważają, że należy rozszerzyć uprawnienia prezydenta, inni, że istnieje potrzeba ich ograniczenia. Zapis, który obecnie znajdujemy w Konstytucji jest rozsądnym kompromisem między tymi obiema postawami. Władza prezydencka nie jest władzą malowaną, ale nie jest też władzą wszechmocną. Prezydent dzieli uprawnienia z rządem. Nie należy do niego rządzenie krajem, te uprawienia należą do władzy wykonawczej. Decyzje prezydenta wpływają jednak na funkcjonowanie innych organów, z kolei na prezydenta wpływają organy, z którymi on musi współdziałać. Jest tu zatem zachowana zasada podziału i równoważenia się władz.
Doświadczenie historyczne wskazuje na to, że funkcjonowanie władzy zrównoważonej i podzielonej, przy wykształceniu się pewnych nawyków demokratycznych elit politycznych i społeczeństwa, dają całkiem realne szanse na sprawne funkcjonowanie państwa.
Natomiast tam, gdzie mamy władzę skupioną w rękach jednostki, przy braku wykształconych kultur demokratycznych, może dochodzić do zniekształceń autorytarnych.
Stany Zjednoczone, gdzie mamy skupienie władzy wykonawczej w rękach prezydenta, mają ponad 200-letnią tradycję, kulturę demokratyczną z silną zasadą federalizmu. W USA do wspomnianych zagrożeń zatem nie dochodzi. Natomiast przeniesienie zasady rozszerzonej władzy prezydenta na grunt Ameryki Łacińskiej, nie wspominając o Afryce, doprowadziło niejednokrotnie do wykształcenia się dyktatur, różnych przywódców militarnych czy cywilnych.
– Praktyka sprawowania urzędu prezydenta pokazuje, że instrumenty takie, jak np. veto są w różnym stopniu używane w zależności od układu sił politycznych i osoby prezydenta.
– Urząd prezydencki stanowi urząd w tak wysokim stopniu spersonalizowany, że na realizację zadań związanych z tym urzędem ogromny wpływ ma osobowość prezydenta. Z tymi samymi uprawnieniami konstytucyjnymi, ustawowymi może być związane różne ich wykonywanie, w zależności od tego, z jaką osobą mamy do czynienia na stanowisku prezydenta. Jeśli prezydent jest osobą otwartą, gotową do rozmów, ufną nie kierującą się antypatiami, czy też stereotypami w różnych sprawach, to jego działanie wygląda inaczej niż wtedy, gdy mamy do czynienia z człowiekiem bojącym się ludzi, zestresowanym, poddającym się huśtawce nastrojów.